......
Przepraszam. Nie wiem za co, ale przepraszam. Może za to, że żyję? Nie wiem. A może za to, że ciągle kocham? Też nie wiem... Wiem, że wstaję po 4 a sen nie przychodzi...
2011-04-14 01:39:08 skomentuj (0)
coś
Coś mnie tknęło, aby tu wejść i coś skrobnąć... Choć to nie
jest reaktywacja, choć ten blog jest już zapomniany..
I po świętach... Straciwszy do nich radość przespałam je... Duch
świąt? A co to takiego? Nie wiem od kilku lat..
Obecnie czuję pustkę. Sącze piwo i patrzę w ciemność za
oknem... Cisza i smutek.. W takich chwilach jak ta chciałabym, by ktoś przy
mnie był. Marzę o tym, by ktoś mnie objął, powiedział kilka dobrych i ciepłych
słów. Po prostu był... Po prostu pokochał... Ale tej osoby nie ma... I zapewne
nigdy nie będzie...
Sączę piwo i patrzę w dal...
Jutro, a raczej dziś do pracy. Zaczęłam pracę traktować jako
odskocznie - odreagowanie rzeczywistości. Błąd? Możliwe, ale w pracy nie ma
czasu na myślenie o życiu. Chyba popadam w jakąś paranoję? Hmm nie wiem... Póki
co nie jestem niebezpieczna dla otoczenia.
Sączę piwo i patrzę w dal... I jest mi okropnie źle... Pewnie dlatego z sentymentu zajrzałam tu... Przeczytałam kilka notek, komentarzy.. Zrobiło się jeszcze bardziej źle... Życie... Nie zawsze pisane jest różowymi mazakami w kiwatki wielobarwne...
2008-12-27 00:06:20 skomentuj (1)
2011
kwiecień2008
grudzień2005
grudzieńlistopadpaździernikwrzesieńsierpieńlipiecczerwiecmajkwiecieńmarzeclutystyczeń2004
grudzieńlistopadpaździernikwrzesieńsierpieńlipiecczerwiecmajkwiecieńmarzeclutystyczeń2003
grudzieńpaździerniksierpieńlipiec